Wpisy
Od kilku dni, mimo nawoływania obowiązków w Krakowie, siedzę w domu rodzinnym i łapię oddech. Kartkuję stare książki kucharskie mamy, obserwuję śnieg za oknem, sporządzam notatki a nade wszystko piekę. Codziennie z piekarnika wyskakuje coś innego. Całe szczęście ku zadowoleniu rodziny. Przy okazji szperania w starociach, znalazłam bajkę, którą napisałam dla mojej przyjaciółki, Marty. Minęło tak potwornie dużo czasu...
Pewną biedronkę prześladował pech. Czego by nie zrobiła, jak bardzo by się nie starała, nigdy nie wychodziło po jej myśli. A to spadała z listka, kiedy była tuż obok smacznych mszyc, a to kropla rosy z źdźbła trawy spadała wprost na nią, gdy budziła się ze snu. Jedyną pociechą biedronki była jej przyjaciółka, boża krówka. Były do siebie bardzo podobne nie tylko ze względu na kropki na skrzydełkach, ale także przez wzgląd na owadzie duszyczki. Dogadywały się niemalże bez słów, a boża krówka martwiła się pechem biedronki. Któregoś dnia, gdy siedziały razem nad stawem, boża krówka obserwowała skrzydełka przyjaciółki.
-Ależ Biedronko! Przecież Ty masz tylko 6 kropek!
- I cóż z tego, Boża krówko?- spytała zdumiona biedronka.
-Otóż to, że jeśli miałabyś 7, Twój pech by Cię opuścił.
Biedronka spojrzała na odbicie w wodzie i zastanowiła się. "Może Boża krówka ma rację?". Wówczas przyjaciółka ściągnęła z własnego skrzydełka jedną z niezliczonych kropek i podarowała ją przyjaciółce. Od tamtej pory biedronki nie prześladował już pech, a ona sama przekonała się, że przyjaźń leczy wszelkie rany, pomaga na troski i kłopoty, a posiadanie przyjaciela to prawdziwy skarb.

Anielskie oczka:
200 g mąki
2 żółtka
60g cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego/ cukier z wanilią
szczypta soli
125g masła lub margaryny
konfitura malinowa
cukier puder do posypania
Mąkę przesiać na stolnicę i pośrodku zrobić dołek. Wrzucić do niego zółtko, cukier, cukier z wanilią, sól. Dodać masło i zagnieść na gładkie ciasto. Zawinąć je w folię spożywczą i odstawić na godzinę do lodówki.
Ciasto rozwałkować na podspyanej mąką stolnicy. Okrągłą foremką wykrawać ciasta, w połowie wykroić mniejszy kształt (u mnie również okrągły, ale równie dobrze mogą to być serca/ kwiatki/ gwiazdki).
Piekarnik rozgrzać do 200 stopni, ciasteczka ułożyć na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 8 min. na złocisty kolor. Ostudzić. Krążki z dziurką posypać cukrem pudrem, "pełne" posmarować konfiturą i skleić.